Przekąski na imprezę – co przygotować na domówkę?

Organizując domówkę, jednym z istotniejszych punktów przygotowań, jest ustalenie listy przekąsek dla gości. Bywa z tym problem, jako że często ciężko jest ustalić, co komu może zasmakować. Choć w sieci można znaleźć całe mnóstwo przepisów na imprezowe przekąski, warto wziąć pod uwagę kilka istotnych rad, które mogą się sprawdzić przy różnych okazjach. Co więc warto przygotować na domówkę?

Przekąski na domówkę – jakie?

Imprezy domówkowe bywają różne, zazwyczaj jednak mają jednak charakter nieformalny, a co za tym idzie, można pozwolić sobie często na dozę fantazji. Niewątpliwie jednak istotnym składnikiem każdego takiego spotkania są przekąski, które pozwolą miłe spędzenie czasu w towarzystwie i przy okazji zjedzenie czegoś.

Zazwyczaj są one pewnym wstępem do dania głównego lub podawane są po nim, często jednak są też po prostu miłym urozmaiceniem spotkania. Możliwości mamy tak naprawdę wiele, w zależności od tego, jak wielu gości się spodziewamy, jaki charakter ma domówka i jak dużo chcemy poświęcić czasu na przygotowania.

Przekąski na jeden kęs – najprostsze rozwiązanie

Jeżeli nie chcemy poświęcać zbyt dużo czasu na przygotowywanie posiłków, możemy potraktować dania przekąskowe, jako formę dowolnego wyboru dla gości. Zazwyczaj przedstawiane są one jako różne produkty o pojedynczych składnikach na jedno przegryzienie. W ten sposób można wybrać choćby mięsa (szynki, kiełbaski, kabanosy, salami), sery czy warzywa. Wszystko oczywiście odpowiednio porcjowane i ułożone w sposób dekoracyjny na talerzach czy deskach może pełnić ciekawą i kolorową kompozycję.

Przekąski

Roladki i paszteciki na przekąskę

Popularnymi przekąskami są także niewielkie dania w postaci roladek i pasztecików nadziewanych. Robi się je stosunkowo szybko, dodatkowo różnorodność składników wręcz zadziwia. Można więc postawić na roladki mięsne, warzywne czy mieszane. Jeżeli mamy czas i ochotę można zrobić nawet kilka do wyboru, by każdy mógł sięgnąć po to, co mu będzie bardziej odpowiadać. Często można więc spotkać roladki z tortilli z szynką, tuńczykiem, łososiem, ogórkiem czy szpinakiem. Ciekawa jest także wersja roladki serowej z kurczakiem i pieczarkami.

Koreczki – przekąska każdej imprezy

Koreczki to przekąska, która zdecydowanie najczęściej pojawia się na imprezowych stołach. Ich dużą zaletą jest nieskomplikowane przygotowanie i dowolność w doborze składników. Zazwyczaj robi się je, nabijając na szaszłyki kawałki owoców, warzyw, mięsa czy serów. Proste przykłady: koreczki z winogron i gorgonzoli, koreczki z pomidorami i mozzarellą, koreczki z kabanosem, serem żółtym, korniszonem i papryką.

Sałatki na domówkę

Pewnym standardem jest także przygotowywanie sałatki w roli przekąski. Tak i tutaj mamy bardzo szeroki wybór przepisów, które mogą trafić w gusta najróżniejszych gości. Tak więc do wyboru mamy sałatki mięsne, warzywne, owocowe, rybne, jajeczne, makaronowe, a także wariacje z najróżniejszymi składnikami.

Przekąski dla bardziej wymagających

Podane wyżej przykłady zalicza się raczej do tych prostszych i mniej wymagających, szczególnie w przypadku koreczków czy gotowych kawałków produktów wyłożonych na talerzach. Można jednak postarać się o coś bardziej wykwintnego, ale i też czasochłonnego. Ciasta, babeczki, pizze i pizzerynki, mini burgery, kotleciki, naleśniki to tylko kilka przykładów. Z powodzeniem można wybierać spośród bardzo wielu pomysłów na tego typu dania imprezowe.

Jak zrobić ocet jabłkowy? Właściwości octu jabłkowego

Ocet jabłkowy, czyli odmiana octu, która wyrabiana jest na bazie jabłek, to produkt doskonale znany już od starożytności. Mało kto o tym wie, ale oprócz walorów smakowych, posiada ona także szereg właściwości prozdrowotnych dla naszego organizmu, jak również korzystnie wpływa na naszą urodę i wspomaga odchudzanie. Co warto wiedzieć o occie jabłkowym? Jak go zrobić?

Właściwości octu jabłkowego

Niewątpliwie ocet jabłkowy jest produktem, który bogaty jest w witaminy i minerały, wspomagające prawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu. Warto tutaj wymienić choćby zawartość w witaminy A, C, E i tych z grupy B, a także beta-karoten, kwas foliowy oraz takie minerały jak fosfor, sód, żelazo, potas, wapń i magnes. To także źródło enzymów, aminokwasów, pektyn oraz związków polifenolowych.

Dzięki takiej zawartości składników odżywczych ocet jabłkowy jest świetnym dodatkiem do codziennej diety. Działa on oczyszczająco na organizm, pomaga w usuwaniu niestrawionych resztek pokarmu, reguluje procesy trawienne i zmniejsza wchłanianie tłuszczy. To rzecz jasna sprawia, że świetnie sprawdza się przy odchudzaniu. Dodatek w postaci octu jabłkowego pozwala też na obniżenie poziomu cholesterolu oraz cukru we krwi, przez co polecany jest diabetykom. Ma też działania odkażające i antybakteryjne i przeciwgrzybiczne.

Zastosowanie octu jabłkowego

Ocet jabłkowy stosuje się przede wszystkim w kuchni. Jest on popularnym dodatkiem do dań, dzięki czemu wzmacnia ich smak. Często wykorzystywany jest także jako naturalny konserwant w marynatach.

Oprócz kuchni ocet wykorzystywany jest także w medycynie. Wspomaga leczenie przeziębienia i buduje odporność, może być stosowany jako probiotyk. Pomaga także przy cukrzycy i przy problemach z żołądkiem i przełykiem. Dzięki właściwościom bakterio- i grzybobójczym, stosowany jest przy grzybicy paznokci, walce z wszami i przy infekcjach uszu. Dzięki temu, że spożywanie octu jabłkowego przyspiesza trawienie oraz hamuje apetyt, jego picie wspomaga odchudzanie.

Zastosowanie octu jabłkowego sięga dalej, bowiem można go użyć przy pielęgnacji urody. Dzięki temu wykorzystując go w postaci płukanki lub wcierki przy pielęgnacji włosów, ma on też właściwości przeciwłupieżowe i wspomaga wzrost włosów. Mając problemy skórne, na przykład trądzik, także warto sięgnąć po ten produkt.

Ocet jabłkowy

Jak powstaje ocet jabłkowy?

Ocet jabłkowy powstaje na bazie fermentacji jabłek w połączeniu z drożdżami, które przekształcają cukier w alkohol. Jest to stosunkowo proste, choć też i czasochłonne, a samych przepisów na jego stworzenie jest wiele. Wyróżnia się on jednak mętnym żółtym czy też bursztynowym kolorem i posiada całkiem przyjemny zapach jabłek.

Jak zrobić ocet jabłkowy?

Choć na sklepowych półkach octu jabłkowego nie brakuje, najzdrowszym rozwiązaniem będzie samodzielne jego wykonanie. Nie jest to wcale trudne i tak naprawdę potrzebujemy trzech rzeczy: jabłek, wody oraz cukru.

Jabłka (dowolny typ) dokładnie myjemy i kroimy, pozbywając się gniazd nasiennych (skórkę zostawiamy), a następnie zalewamy litrem wody w dużym słoju. Najlepiej jeżeli będzie to ciepła (ale nie gorąca) przegotowana woda, z dodatkiem kilku łyżeczek cukru (4 – 5). Kolejnym krokiem będzie przykrycie słoika gazą lub bawełnianą szmatką i obwiązujemy ją.

Tak przygotowany słój zostawiamy na ok. 3 – 4 tygodnie w ciepłym miejscu i po tym czasie przelewamy płyn, najlepiej przecedzając przez sitko. Płyn, najlepiej w butelce także przykrytej szmatką, odstawiamy tym razem w chłodne miejsce na kolejne 3 tygodnie. Gdy zacznie on pachnieć octem, oznaczać to będzie, że fermentacja się zakończyła.

Czy warto jeść ryby?

Jeżeli w Twojej diecie ryby to jedynie karp na święta, jesteś zatwardziałym zwolennikiem schabu i wołowiny powinieneś szybko zmodyfikować swoje nawyki żywieniowe. Zdrowe odżywanie bez ryb jest praktycznie niemożliwe. Pamiętaj, że jadłospis mieszkańców basenu Morza Śródziemnego lub Japończyków jest pełen ryb, dzięki czemu zdecydowanie rzadziej zapadają na choroby układu krążenia niż my. Dlaczego należy jeść ryby?

czy warto jeść ryby

Dlaczego warto jeść ryby?

Statystyczny Polak ma dostęp do wielu gatunków ryb oraz dobrej jakości owoców morza, jednak spożycie ryb przypadające rocznie na jednego mieszkańca naszego kraju plasuje się na poziomie jedynie 12 kg rocznie. To bardzo mało, biorąc pod uwagę, że zdecydowanie największą pulę zgarnia wigilijny karp, bez którego nawet uparci mięsożercy nie wyobrażają sobie świątecznej kolacji.

Jeśli ryba rzadko gości na Twoim talerzu pamiętaj, że bez niej Twój mózg szybciej się starzeje. Zawarte w rybach jod oraz witamina D sprzyjają lepszej koncentracji, zwiększają zdolność pamięciową Twojego umysłu, poprawiają samopoczucie oraz zapobiegają depresji.

Jedząc regularnie ryby dbasz o swoje serce oraz układ krążenia. Dwa kwasy tłuszczowe z grupy omega-3, tj. kwas eikozapentaenowy oraz kwas dokozaheksaenowy rozszerzają naczynia krwionośne i zmniejszają krzepliwość krwi. Wielonasycone kwasy omega-3 zawarte w rybach hamują rozwój choroby wieńcowej i choroby niedokrwiennej serca, działają też przeciwalergicznie, przeciwzapalnie oraz przeciwnowotworowo.

Jedząc często ryby zmniejszasz również ryzyko zwyrodnienia plamki żółtej. Pamiętaj, że zawarta w rybach witamina D odpowiedzialna jest za lepsze wchłanianie wapnia, co stanowi rewelacyjną profilaktykę przeciw osteoporozie.

Jakie ryby warto wybierać?

Warto jeść wszystkie ryby, jednak jeśli nie jesteś ich smakoszem postaw na kilka gatunków, które są najlepszym wyborem dla Twojego organizmu.

Jeżeli aktualnie jesteś na diecie odchudzającej, chcesz zrzucić kilka nadprogramowych kilogramów wprowadź do swojej diety chude ryby jak płastuga, sandacz, leszcz, sola czy witlinka.

dlaczego warto jeść ryby

Kiedy zechcesz popracować nad swoją masą mięśniową, często ćwiczysz na siłowni kupuj ryby z wysoką zawartością białka, dla sportowców idealne są ryby bogate w mięso, jak miecznik, turbot, dorsz i tuńczyk.

Chcąc poprawić wydolność swojego mózgu, zwiększyć pamięć i zapobiegać depresji jedz często łososia, makrelę, pstrąga oraz śledzie. Uznawane za odwieczny afrodyzjak owoce morza spożywaj kiedy masz problemy z erekcją i niskim libido.

Na co zwrócić uwagę kupując ryby?

Kupując ryby zwracaj baczną uwagę na stan ich świeżości. Pamiętaj, że świeża ryba powinna zostać wystawiona do sprzedaży w chłodni lub w lodzie.

Oceniając świeżość ryby zwracaj uwagę na skrzela, które muszą być czerwone, szare skrzela świadczą o tym, że ryba nie nadaje się już do spożycia. Oczy ryby powinny być błyszczące i wypukłe, a jej skóra sprężysta pod naciskiem palca. Zwracaj też uwagę na zapach, ryby wydzielają charakterystyczną woń, jednak ich zapach powinien być zawsze przyjemny.

Jak zrobić hamburgera w domu? Pomysły na zdrowe burgery

Czasy, w których hamburger kojarzył się z tanim, siermiężnym jedzeniem, które zjadałeś w pośpiechu minęły bezpowrotnie. Od kilku lat burgery przeżywają w Polce prawdziwy renesans i są częstą potrawą goszczącą na naszych stołach podczas imprez w gronie rodziny i przyjaciół. Jak zrobić hamburgera w domu? Poniżej kilka pomysłów na zdrowe burgery.

jak zrobić hamburgera w domu

Zdrowy fast food– czy to możliwe?

Burgery wpisały się w naszą kulinarną świadomość już w latach 90 zeszłego stulecia, jednak przez wiele lat były synonimem pożywienia serwowanego w ekspresowym tempie, za niewielkie pieniądze. Wartość odżywcza burgerów, które możesz zakupić w popularnych sieciach barów szybkiej obsługi pozostawia wiele do życzenia. Hamburgery, cheeseburgery czy fishburgery to kaloryczna bomba, zawierają ogromną ilość tłuszczów i węglowodanów, przy minimalnej zawartości witamin, minerałów oraz błonnika.

Amerykańską, klasyczną wersję burgera możesz jednak nieco zmodyfikować. Tłuste mięso, kiepskiej jakości warzywa i niezdrowe sosy warto zastąpić zdrowszymi składnikami. Dzięki kilku pomysłom zjesz pyszne i pożywne danie, które nie odłoży się w postaci niechcianych boczków.

Jak zrobić klasycznego hamburgera w domu?

Przyrządzając własnoręcznie w domu tradycyjnego hamburgera nie musisz rezygnować z mięsa, zadbaj jednak, aby zakupić chudą wołowinę w sprawdzonym sklepie mięsnym. Sam wybierz kawałek, który nienagannie się prezentuje i pięknie pachnie, poproś o zmielenie go na dużych oczkach. Do burgera w domu najlepszy będzie zmielony fragment karkówki, antrykotu, może być też szponder.

zdrowy hamburger

Zamiast smażyć mięso na oleju, grilluj je, uprzednio dodając świeżo zmielonego czarnego pieprzu. Pamiętaj, aby nie solić kotletów, będą wtedy twarde, możesz ewentualnie dodać do nich ulubionych przypraw lub ziół.

Zamiast tradycyjnej białej bułki sięgnij po pieczywo pełnoziarniste, które jest lepszym źródłem składników odżywczych.

Wykorzystuj tylko świeże warzywa, klasyczną sałatę, ogórka i pomidora możesz wzbogacić lub zastąpić pieczonymi burakami, cukinią, awokado lub bakłażanem.

Zapomnij o sosie na bazie majonezu, bezwartościową papkę zastąp sosem jogurtowym, do którego dodaj czosnek, przyprawy, świeże zioła oraz odrobinę soku z cytryny.

Przepisy na zdrowe burgery

Zdrowe domowe burgery możesz przyrządzić nie tylko w klasycznej wersji, eksperymentuj ze smakiem według Twoich osobistych preferencji. Tradycyjną wołowinę możesz zastąpić kurczakiem, indykiem. Idealnie sprawdzi się też kawałek ryby, najlepszy będzie tutaj dorsz, tuńczyk lub łosoś, ponieważ mają stosunkowo niewiele ości.

W wersji wegetariańskiej możesz przyrządzić kotlety z ciecierzycy i batatów, do których dodajesz płatki owsiane, czosnek, cebulę i przyprawy. Zamiast bułki możesz wykorzystać greckie chlebki pita lub meksykańskie tortille. Warzywa i owoce dobieraj według smaku, doskonałym pomysłem do grillowanych ryb jest połączenie smaku awokado ze świeżym ananasem.

Jak urządzić restaurację? Wystrój małej restauracji

Konkurencja w gastronomii jest ogromna. Dlatego, aby wybić się na jej tle, trzeba mieć nie tylko dobrą kuchnię, ale również wystrój, który przyciągnie klientów. Współczesne restauracje są miejscem, w którym można dobrze zjeść, a także zrelaksować się i odpocząć. Sprawdź, jak urządzić restaurację, aby odnieść sukces.

Jak urządzić restaurację?

Przede wszystkim każda restauracja powinna posiadać jakiś motyw przewodni, najlepiej jeśli nawiązuje on do serwowanej kuchni. Na przykład w pizzerii lepiej sprawdzi się wystrój nawiązujący do włoskiego wybrzeża niż do polskiej wsi. Jeśli restauracja nie serwuje dań związanych z danym regionem, może wybrać inny motyw, który konsekwentnie będzie realizowany w wystroju pomieszczeń, wyglądzie personelu czy w menu. Dominujący może być również sam styl lokalu, np. industrialny, boho czy glamour.

Warto również postawić na oryginalność. Niecodzienne, kreatywne wnętrze z pewnością przyciągnie ciekawskich klientów. Urządzając restaurację, należy także zwrócić dużą uwagę na szczegóły, takie jak odpowiednie światło czy dekoracje i dodatki. Ważną rolę odgrywa również kolor ścian oraz funkcjonalność pomieszczenia.

Klimat restauracji

O wyborze restauracji, często decyduje jej klimat. Ostatnio dobrze sprzedają się industrialne, loftowe wnętrza, które wbrew pozorom nie tak trudno osiągnąć. Te style nawiązują do poprzemysłowych, fabrycznych budynków, łączą w sobie cegłę, metal i drewno. Wynajmując lokal w kamienicy, czasem wystarczy zostawić surową ścianę i odpowiednio ją oświetlić, aby uzyskać świetne, nowoczesne wnętrze. W takiej restauracji dobrze sprawdzą się również białe, szare i czarne elementy oraz drewniane stoły. Ważne, aby wszystko ze sobą współgrało i tworzyło przyjemne wnętrze, w którym chce się przebywać. Decydując się na taki klimat, trzeba również pomyśleć o delikatnych, minimalistycznych dekoracjach. Dobrym pomysłem będzie menu, znajdujące się na czarnej tablicy nad barem, czy żywe, zielone rośliny.

restauracja-wnetrze-loftowe

Wystrój małej restauracji

W przypadku dużego lokalu, mamy wiele możliwości aranżacji wnętrza. A co, jeśli nasza restauracja ma zaledwie kilkanaście metrów kwadratowych? Jak urządzić małą restaurację, żeby była ładna i funkcjonalna? Przede wszystkim małe lokale, powinny być przytulne. Dlatego w tym przypadku musimy odejść od zimnych, industrialnych wnętrz. W małej restauracji powinny królować żywe, ciepłe kolory. Warto tam również zadbać o dodatki, takie jak zasłony, firanki, poduszki czy kolorowe serwetki. Dobrym wyborem będą dekoracje z motywem kwiatowym, a także żywe kwiaty na stołach (oczywiście pod warunkiem, że będziemy je regularnie wymieniać). Ciepłe, jasne ściany nie tylko rozweselą wnętrze, ale również optycznie je powiększą. Dzięki czemu nasz lokal będzie wyglądał na dużo pojemniejszy. Urządzając takie wnętrze, nie można zapomnieć o jego funkcjonalności. W małej restauracji warto postawić na 2-, max 4-osobowe stoliki.

Produkty rozgrzewające organizm. Rozgrzewające potrawy na zimę

Zimą trzeba zadbać o to, aby rozgrzać organizm od środka. W innym wypadku możesz odczuwać permanentnie zimno w dłoniach czy w stopach, a gruby sweter nie będzie Cię w stanie dostatecznie ogrzać. Recepta na to jest jedna – odpowiednia dieta. Sprawdź, jakie produkty rozgrzewają organizm.

Produkty rozgrzewające organizm – termika potraw

Może już słyszałeś o tym, że produkty dzielą się na rozgrzewające i wychładzające. Do tych drugich zalicza się większość surowych warzyw i owoców, choć, co ciekawe, wystarczy obróbka termiczna (pieczenie lub gotowanie), aby pozbyć się tych właściwości.

Jakie produkty natomiast mają rozgrzewające działanie? Przede wszystkim przyprawy korzenne – kardamon, cynamon, imbir. Oczywiście takie właściwości będzie mieć też chilli, a także inne ostre przyprawy, ale to pewnie zauważysz zaraz po ich spożyciu.

Warzywa, które z czystym sumieniem możesz spożywać zimą to czosnek, cebula, por, papryka, pietruszka i pasternak, a także fasola. Rozgrzewające działanie ma jarmuż, który najsmaczniejszy jest w tym okresie.

Jeśli chodzi o owoce, to niestety wybór nie jest duży. Ogrzać od środka mogą Cię wiśnie, winogrono, ananas czy mandarynka. Ze strączków najlepsze działanie wykazywać będzie czarna fasola oraz soczewica, natomiast z mięs – kurczak, indyk, wołowina i co ciekawe, krewetki.

Na koniec dodamy, że również kawa i wino mają właściwości rozgrzewające…

A czy zalecamy, abyś swój jadłospis opierał wyłącznie na wyżej wymienionych produktach? Oczywiście, że nie! Dlatego mamy kilka wskazówek dotyczących przygotowania rozgrzewających potraw zimą.

Zupy na śniadanie

Jednym z najlepszych sposobów na rozgrzanie organizmu, jest zjedzenie zupy na śniadanie. Spróbuj choć raz i sam przekonasz się, że wyjście na dwór po takim posiłku wcale nie jest straszne.

Zupa (oczywiście, pod warunkiem, że nie jest to chłodnik), doskonale rozgrzewa żołądek już z samego rana. Aby jednak była pożywna i sycąca, warto dodać do niej warzywa strączkowe, np. soczewicę, fasolę czy ciecierzycę. Dzięki temu zwiększysz ilość białka, a co za tym idzie, nie będziesz głodny już po godzinie.

Dobrym dodatkiem do takiej zupy są też sery, czyli tak właściwie – tłuszcze, które również sprawiają, że potrawa syci dłużej.

A co w sytuacji, gdy nie przepadasz za strączkami? Wystarczy zmiksować zupę na gładki krem, a wtedy nawet nie poczujesz, że są w środku. Wolisz, jak coś pływa w zupie? To również żaden problem. Zmiksuj same warzywa strączkowe na gładkie puree i dopiero wtedy dodaj je do wywaru, to przy okazji go zagęści.

Pieczone warzywa i owoce

Większość surowych warzyw i owoców ma właściwości wychładzające, co nie oznacza jednak, że od razu musisz z nich rezygnować zimą. Tak naprawdę wystarczy je upiec. Ma to dodatkowe korzyści – pieczone warzywa są delikatniejsze w smaku, a dodane do zupy nadadzą jej niesamowitego aromatu.

Przygotowane w ten sposób warzywa mogą być dodatkiem do obiadu lub też samodzielnym posiłkiem (jak np. zdrowe frytki z pietruszki, ziemniaków i marchewki). Zimą polecamy również sałatki z pieczonych warzyw.

Gulasze

W Twoim jadłospisie nie może zabraknąć też gulaszy, zarówno tych mięsnych, jak i wegetariańskich. To szybki i prosty sposób na obiad, który jest jednocześnie jednogarnkowy. A jeśli chcesz sobie trochę urozmaicić posiłki, to gulasze podawaj z polentą lub z różnymi kaszami, zamiast ryżem.

Na koniec mamy też ciekawostkę związaną z gotowaniem kaszy jaglanej. Jeśli chcesz, aby zachowała rozgrzewający charakter, nigdy nie przelewaj jej zimną wodą. Jak ją gotować? Najpierw podpraż delikatnie w garnku, po czym zalej od razu wrzątkiem i gotuj, aż wchłonie cały płyn.

Jak robić zdjęcia jedzenia? Porady dla właścicieli restauracji

Chcesz zachęcić klientów do wizyty w Twojej restauracji? Najprościej jest to zrobić przedstawiając im ofertę… wizualnie, czyli przy pomocy zdjęć. Lecz to wcale nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać. Dlatego mamy kilka porad dla właścicieli restauracji, jak robić zdjęcia jedzenia.

Fotograf kulinarny – kiedy potrzebny?

Zanim przejdziemy do naszych wskazówek, chcielibyśmy zastanowić się, kiedy warto zatrudnić fotografa kulinarnego, czyli osobę, która specjalizuje się w zdjęciach jedzenia. Naszym zdaniem jest to dobry pomysł wtedy, gdy restauracja posiada stronę internetową i chce uatrakcyjnić menu lub umieścić galerię.

Wtedy, nawet z naszymi wskazówkami, zdjęcia jedzenia wykonane przez amatorów to będzie za mało – zwłaszcza jeśli wykonywane są telefonem. I choć zatrudnienie fotografa kulinarnego wiąże się z dodatkowym wydatkiem, jest to inwestycja, którą warto uwzględnić w swoim planie marketingowym.

Natomiast gdy zdjęcia mają być publikowane tylko w mediach społecznościowych lub menu restauracji zmienia się codziennie/co tydzień, warto samemu zdobyć te umiejętności.

Telefon czy lustrzanka? Czym robić zdjęcia w restauracji?

Wielu profesjonalnych fotografów zgodnie twierdzi, że najlepszy aparat to ten, który jest pod ręką. Dlatego nie będziemy zachęcać Cię do zakupu lustrzanki, szczególnie że może okazać się, że… i tak nie będziesz potrafił wykorzystać jej możliwości.

Gdy zdjęcia robione są z myślą o publikacji na Facebooku czy Instagramie, często wystarczy telefon, szczególnie ten nowszej generacji. Ma on jednak swoje ograniczenie – gdy robisz zdjęcia w ciemnych pomieszczeniach, wieczorem lub gdy chciałbyś uzyskać efektowne rozmycie. Gdy uznasz, że telefon to dla Ciebie za mało, wybierz aparat kompaktowy lub bezlusterkowca.

No dobrze, a teraz przejdziemy do kilka wskazówek dotyczących stylizacji i fotografii jedzenia.

Stylizacja jedzenia

Zanim wcielisz się w rolę fotografa, musisz spełnić swoje zadanie jako stylista potraw. Czyli tak właściwie kto? Osoba, która zadba o to, aby ułożenie potrawy na talerzu było odpowiednie. W końcu całość musi wyglądać apetycznie.

Na początku zadbaj o odpowiednią zastawę. Tutaj nasza rada brzmi: mniej, znaczy więcej. Zrezygnuj z talerzy o fantazyjnych kształtach i kolorach, ponieważ takie są bardzo trudne w fotografowaniu. Najlepsze będzie biała, prosta zastawa, bez zbędnych dodatków. Najlepiej, aby była matowa, gdyż w przypadku połyskliwej trudno będzie uniknąć odblasków.

I choć wiemy, że ekskluzywnie wygląda niewielka porcja potrawy na ogromnym talerzu czy w misce, to w tym wypadku im mniejsze naczynie, tym łatwiej będzie zaaranżować całą scenę.

Podsumowując: do zdjęć wybieraj niedużą, białą i matową zastawę. Często bardzo dobrze w tym celu sprawdza się ręcznie robiona ceramika, która przy okazji wygląda efektownie.

A jak powinno się ułożyć całą potrawę? Tu już wszystko zależy od jej typu, a to temat na inny (znacznie obszerniejszy) artykuł. Na razie w intuicyjny sposób zadbaj o estetykę i czystość na talerzu, czyli usuń wszystkie zbędne elementy, a także wytrzyj sos, który skapnął nie tym, gdzie trzeba.

Zdjęcia jedzenia

Stylizacja gotowa, czas wziąć się za fotografię! Jeśli zdjęcie robisz telefonem, to… zacznij od przetarcia obiektywu. Uwierz nam, czasami ten jeden prosty ruch sprawia, że efekt od razu jest bardziej „pro”. A tak już poważnie – obiektyw w smartfonach szybko ulega zabrudzeniu, dlatego zawsze należy go wcześniej przetrzeć.

Zdjęcia rób w świetle naturalnym, wtedy będą wyglądać najkorzystniej, a Ty nie będziesz musiał inwestować w profesjonalne lampy. Gdy fotografujesz za dnia, wyłącz wszystkie lampy, ponieważ światło żarówki sprawi, że obraz wyjdzie zbyt żółty. Staraj się podejść jak najbliżej okna, by uzyskać jak najwięcej naturalnego światła.

Uważaj też na to, aby robiąc zdjęcia, nieważne czy od boku, czy z góry, potrawa (i Ty), znajdowała się bokiem do okna (źródła światła). Dlaczego? Potrawę oświetloną od tyłu trudno jest sfotografować, natomiast, gdy źródło światła znajdzie się z przodu, to całość będzie wyglądać „płasko”.

I nasza ostatnia wskazówka – zawsze obrabiaj zdjęcia. Często wystarczy poprawienie balansu bieli, rozjaśnienie w jednym miejscu i przyciemnienie w drugim, aby zdjęcie wyglądało o wiele lepiej. Możesz to zrobić na telefonie, przy pomocy aplikacji Snapseed lub Lightroom Mobile.

Jakie owoce i warzywa sezonowe jeść jesienią?

Choć sezon wiosenno-letni króluje pod względem świeżych warzyw i owoców, to również jesienią nie zostajesz ich całkowicie pozbawiony. Dlatego przedstawiamy, co warto jeść w tym okresie.

1. Dynia

Dynia to niekwestionowana królowa jesiennych warzyw. Oprócz tego, że jest pyszna, dostarcza wiele cennych składników odżywczych, takich jak witaminy A, B1, C, żelazo, potas oraz magnez. Zawiera niewiele kalorii oraz tłuszczu, dlatego pomoże Ci w zrzuceniu zbędnych kilogramów, gdy jesteś na diecie.

Od razu też podpowiadamy co z niej przygotować. Pyszna jest zupa krem z dyni, pieczonej – lub też nie. Może być z dodatkiem pomidorów i papryki, czy też przyrządzona na styl azjatycki. A skoro już przy tym jesteśmy, koniecznie musisz wypróbować curry z dyni z ciecierzycą i ryżem jaśminowym. Oprócz tego polecamy hummus z dynią, spaghetti z dynią i chorizo oraz… ciasto dyniowe.

2. Buraki

Buraki często kojarzone są z niesmaczną, stołówkową surówką, a przecież to nie ich jedyne oblicze! Tylko najpierw – dlaczego warto po nie sięgać? Bo wspomagają odporność organizmu, co jesienią jest bardzo ważne. Zawierają sporo kwasu foliowego, a także są krwiotwórcze, dzięki czemu zapobiegają anemii.

Warto je ukisić i następnie przygotować z nich aromatyczny barszcz. Wolisz bardziej eksperymentalne potrawy? Żaden problem. Wypróbuj zupę krem z pieczonych buraków i pomarańczy, hummus z burakiem, carpaccio z buraków lub smażone placuszki z burakami i fetą.

Podpowiadamy też od razu, że jeśli nigdy za nimi nie przepadałeś, to najlepiej będzie je upiec – wtedy pozbędą się ziemistego smaku, będą delikatne, po prostu pyszne!

Buraki

3. Gruszki

Nie wiemy jak Tobie, ale nam jesień kojarzy się przede wszystkim z pysznymi, soczystymi gruszkami, które są smaczną alternatywą dla jabłek. I zdrową na dodatek. Chcesz dowodów? Proszę bardzo! W tych owocach znajdziesz fosfor, wapń, jod, błonnik pektyny, a także sporo witamin, takich jak witamina A, C i PP. Jeszcze Ci mało? W 84% składają się z wody.

Najlepiej jeść gruszki nieobrane, ponieważ to właściwie w skórce jest najwięcej wartości odżywczych. Naszym zdaniem warto jeść je surowe, ponieważ są tak pyszne, że nie potrzebują żadnej dodatkowej obróbki.

Jeśli Ci się znudzą, w co nie jesteśmy w stanie uwierzyć, mamy kilka alternatyw. To gruszki gotowane w czerwonym winie i przyprawach korzennych, pieczone gruszki z cynamonem, podawane z orzechami włoskimi, a także sałatki z gruszką. Do tego owocu doskonale pasują sery kozie oraz sery pleśniowe.

4. Śliwki

Zostaniemy jeszcze przez chwilę przy owocach, bo nie sposób nie wspomnieć o śliwkach. Śliwki mają działanie antyoksydacyjne, a to dzięki występowaniu „wielkiej trójki” – witaminy A, C oraz E. Wraz z nimi dostarczasz organizmowi potasu, żelaza, magnezu oraz fosforu. Wiesz, że kojąco działają na układ nerwowy? To wszystko dzięki witaminom z grupy B.

Tak jak w przypadku gruszek, polecamy jeść je na surowo, chociaż i w cieście bardzo dobrze się sprawdzą. Musisz też wypróbować śliwkowy sos barbecue.

5. Pasternak

Na koniec mamy propozycję nieco zapomnianego warzywa, czyli pasternaku. To łudząco podobne do pietruszki warzywo, które jest bardziej miękkie i aromatyczne. Przy czym jego smak jest łagodniejszy.

Pasternak ma lekko słodkawy, orzechowy smak. Ma w sobie wiele błonnika, potasu, witaminy C oraz witamin z grupy B i kwasu foliowego.

Jak go przyrządzać? Pasternak możesz dodawać do zup lub zapiekanek, a także zmiksować na gładkie puree lub upiec/usmażyć na… frytki.

Awokado – wartości odżywcze. Jak jeść awokado?

Awokado jest owocem (nie warzywem!) uniwersalnym – pasuje zarówno do dań wytrawnych, jak i słodkich. Stanowi źródło zdrowych tłuszczy, a także wielu innych wartości odżywczych. Dlaczego warto je jeść? I w jaki sposób przyrządzone smakuje najlepiej?

Wartości odżywcze awokado

Choć awokado jest owocem, w praktyce nie zawiera zbyt wielu cukrów prostych. Jest za to jednym z najlepszych źródeł jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, czyli omega-9, a także posiada dobry stosunek nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6.

Oprócz tego znajdziesz w nim więcej potasu niż w bananie, a także sporo witaminy E (czyli witaminy młodości) oraz witaminy A i C – to wszystko silne przeciwutleniacze. Natomiast kobietom w ciąży przyda się informacja, że awokado jest bogate w kwas foliowy. A ten wpływa na produkcję serotoniny i noradrenaliny, czyli hormonów szczęścia.

Owoc ten zawiera sporo tłuszczu, aczkolwiek nie musisz martwić się o to, że niekorzystnie wpłynie na poziom dobrego cholesterolu – jest wręcz przeciwnie. Obniży ten zły i utrzyma poziom „dobrego”.

Oprócz tego ułatwia przyswajanie innych składników odżywczych, takich jak chociażby witamina A, która jest rozpuszczalna jedynie w tłuszczach.

Jak jeść awokado?

Pierwszy raz kupiłeś awokado i nie wiesz, jak się za niego zabrać? Nie martw się, zaraz damy Ci sprawdzone wskazówki. Przedtem jednak mamy kilka rad, jak wybrać awokado będąc w sklepie. Będą one dotyczyć najpopularniejszej, zielonej odmiany owocu.

Skórka awokado powinna być pozbawiona ciemnych plam – one oznaczają, że w środku miąższ będzie zepsuty. Jeśli wygląda dobrze, warto ją nacisnąć. Smaczny owoc to taki, którego skórka się ugina pod palcami, ale za chwilę wraca do swojego położenia. Twarde awokado musi dopiero dojrzeć, nie nadaje się do spożycia od razu.

Na koniec możesz sprawdzić, jaki jest kolor owocu pod szypułką. Gdy jet on jasno-zielony, możesz śmiało brać awokado. Natomiast jeśli nie da się jej odczepić, oznacza to, że owoc jest niedojrzały.

No dobrze, a jak go jeść? Najpierw musisz obrać awokado ze skórki – idealnie dojrzałe jest wtedy, gdy skórka łatwo odchodzi po nacięciu. Następnie należy wyciągnąć pestkę ze środka. Tylko co istotne, nie wyrzucaj jej! Awokado szybko ciemnieje, lecz są na to sposoby. Możesz je skropić skórką z cytryny i dodatkowo włożyć do pojemnika z miąższem pestkę, która będzie zapobiegać ciemnieniu.

Co ciekawe, to właśnie pestka jest najbardziej wartościowa. Możesz ją wysuszyć i potem zmielić na proszek.

Awokado – pomysły na zdrowe i pyszne posiłki

Wszyscy wokół zachwycają się awokado, ale Ty nie rozumiesz, o co jest to całe „halo”? Zdradzimy pewną tajemnicą, o której rzadko kto mówi głośno – otóż ten owoc… nie ma smaku. Dobrze, dobrze, może to zbyt drastycznie. Smak ma, ale nie jest on zbyt intensywny, dlatego nie dla każdego kanapka z awokado to będzie królewski posiłek.

Lecz to właśnie dzięki temu, owoc ten jest tak uniwersalny i pasuje zarówno do deserów, jak i do sałatek czy innych wytrawnych dań. Stanowi świetną bazę past do chleba, różnego rodzaju kremów, ponieważ nadaje jedwabistą konsystencją i jednocześnie nie przytłacza smakiem potrawy.

Sałatka z awokado

Możesz dodawać je do sałatek, popularnych w ostatnich czasach budda bowl, meksykańskich dań czy do zup. Ten ostatni sposób to zdrowsza alternatywa dla śmietanki, ponieważ jeśli taką zupę zmiksujesz na gładki krem, to będzie mieć ona idealną konsystencję.

Wypróbuj jeden z naszych pomysłów, a szybko się przekonasz, że awokado może być naprawdę smaczne.

Jak skomponować menu restauracji? 5 wskazówek, jak stworzyć kartę menu restauracji

Znalazłeś idealne miejsce na restaurację, masz wizję wystroju wnętrza oraz udało Ci się zatrudnić dobry zespół kucharzy? To niestety dopiero połowa sukcesu. To, co powinno przyciągnąć klientów do Twojej knajpki, to starannie opracowana karta menu. Tylko jak ją stworzyć, żeby odpowiedzieć na potrzeby coraz bardziej wymagających klientów? Podpowiadamy.

1. Menu w restauracji – jaka kuchnia?

Już na samym początku mamy wskazówkę, która sprawdzi się niezależnie od tego, w jakiej części Polski planujesz otworzyć restaurację – zdecyduj się na jeden rodzaj kuchni. Bez względu na to, czy to będzie kuchnia regionalna, włoska, azjatycka czy gruzińska.

Restauracje z „kuchnią świata” rzadko się sprawdzają, ponieważ jeśli robisz wszystko, to nie robisz dobrze nic (oczywiście, od tej zasady można by znaleźć wyjątki, ale zakładamy, że albo dopiero startujesz, albo Twoje poprzednie menu nie spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem).

Lepiej skupić się na jednym rodzaju kuchni, ale za to zaproponować gościom dania, które są mniej znane i sprawią, że przyciągniesz się do siebie nowe osoby.

I tu od razu mamy drugą radę – sprawdź najpierw, jaki jest „profil” knajpek działających w najbliższej okolicy. Trudno będzie Ci się wybić, jeśli obok znajdują się dwie tajskie restauracje o wyrobionej renomie. Wtedy trzeba zaproponować coś zupełnie innego.

Restauracja

2. Krótka karta menu

Zmową wielu restauracji jest karta menu, która nie ma końca. Często jest to zniechęcające dla klientów, którzy sami nie wiedzą, na co się zdecydować, a jeszcze nie dobrnęli nawet do połowy potraw i jeszcze bardziej frustrujące dla kucharzy. Dlaczego?

Ponieważ na rozbudowaną kartę możesz sobie pozwolić tylko wtedy, gdy zatrudniasz naprawdę duży zespół i… stać Cię na kupowanie wszystkich składników niezbędnych do przygotowania dań. Bo nie, mrożonki się nie sprawdzają.

Im krótsza karta, tym lepiej. Restauracja będzie mogła się specjalizować w wybranych daniach, będzie je cały czas na bieżąco przygotowywać, co jednocześnie skróci czas oczekiwania na zamówienia. Mniej potraw to również łatwiejsze zakupy na co dzień.

Boisz się, że takie menu szybko się znudzi? W takim razie od razu przechodź do punktu numer 3.

3. Menu sezonowe

Wciąż zbyt wielu właścicieli restauracji nie zdaje sobie sprawy z tego, jakie korzyści niesie za sobą bazowanie na produktach sezonowych. Przede wszystkim warzywa i owoce w sezonie są… najtańsze. Jest to więc oszczędność. Do tego też smaczniejsze, a smaczny posiłek to gwarancja powodzenia każdej knajpki.

Ponadto kuchnia sezonowa kojarzona jest ze zdrowym, lokalnym jedzeniem, które coraz więcej osób wybiera.

Jako ciekawostkę dodamy, że zalety sezonowego menu już dawno odkryły… burgerownie, które serwują specjalne kanapki miesiąca. I zwykle cieszą się one dużym powodzeniem.

Są dwa sposoby na wprowadzenie takiego sezonowego menu. Pierwszy z nich zakłada stworzenie wkładki do karty z potrawami dostępnymi w konkretnym okresie. Ale można też kartę zmieniać całkowicie, w zależności od pory roku. I tak przechodzimy do kolejnego pomysłu, czyli…

4. Restauracja bez stałej karty menu

Restauracja bez stałej karty menu to rozwiązanie odważne, choć, jak pokazuje doświadczenie, również opłacalne. Na czym polega? Kuchnia codziennie obmyśla nowe dania, na podstawie tego, co uda się kupić rano, na targu. Wymaga to kreatywności, elastyczności i dużych umiejętności. Rodzi też obawy, czy klienci będą chcieli przychodzić, skoro nie będą mieć pewności, na co trafią.

Lecz wbrew pozorom bardzo często się sprawdza. Dlaczego? Ponieważ coraz więcej gości wybiera takie knajpki właśnie z powodu ich różnorodności. To również dla nich znak, że wszystkie dania są świeże, nie korzystasz z mrożonek.

Nie jesteś na to gotowy? W takim razie postaw na punkt piąty.

5. Oferta lunchowa

Wiesz już, jaki rodzaj kuchni chcesz serwować i nawet postawiłeś na krótką kartę i produkty sezonowe, ale nadal nie masz tylu klientów, ile byś chciał? Mamy dla Ciebie złoty środek: wprowadź ofertę lunchową i zmieniaj ją codziennie lub co kilka dni.

Najczęściej w ramach takiej oferty klient kupuje zestaw 2-3 dań (przystawka + obiad + deser) w przystępnej cenie. Potrawy się zmieniają kilka razy w tygodniu, a więc dbasz o różnorodność. Przy czym zachęcasz gości do tego, aby przychodzili do Ciebie w mniej popularnych porach (zwykle między godziną 12 a 16).

Masz już pomysł na idealną kartę menu? Zanim wprowadzisz ją w życie, nie zapomnij… skonsultować się ze swoim zespołem kucharzy. Bo często idea to jedno, a realizacja to drugie.